Kolejność prac remontowych w mieszkaniu (Stan deweloperski)

Jak przeprowadzić remont mieszkania w stanie deweloperskim?

Remont to słowo, które może budzić grozę. Kojarzy się z tonami kurzu i pyłu, zapachem farby do ścian, hałasem i tym, że zdaje się nie kończyć. Denerwują nas spóźniający się fachowcy i oczekiwanie na wybrane produkty tygodniami. Wielu problemów udaje się jednak uniknąć, gdy ustalimy realistyczny plan remontu, jego harmonogram i kosztorys. Aby to zrobić, musimy dowiedzieć się co nas czeka. Nie wszystko będzie łatwe i przyjemne, ale na końcu drogi usłanej gruzem stoi nasz wymarzony dom.

Rzadko zdarza nam się planować gruntowną przebudowę całej przestrzeni, w której mieszkamy już dłuższy czas. Wtedy zwykle dokonujemy modernizacji stopniowo, więc stres związany z remontem jest mniejszy. Sprawa wygląda inaczej, gdy odbieramy nowe mieszkanie w stanie deweloperskim. Z czym właściwie będziemy się mierzyć? Możemy spodziewać się nieruchomości przygotowanej do wykończenia w mniejszym lub większym stopniu. Spokojnie, na miejscu na pewno zobaczymy drzwi wejściowe, okna, tynki, wylane posadzki i zamontowane podstawowe instalacje. Reszta zależy od naszych ustaleń, które powinny być zawarte w umowie. Jeśli przestudiujemy ją dokładnie, jesteśmy w stanie wykonać znaczną część pracy przed samym otrzymaniem kluczy.

1. Modyfikacja ścian i podwieszane sufity

Złota zasada remontowa to „od ogółu do szczegółu”. Na pierwszy ogień pójdą więc wszelkie poważniejsze zmiany w konstrukcji: przesunięcia ścian działowych, ich dodanie lub wyburzenie. To czas na ewentualne zmiany szerokości lub położenia otworów drzwiowych. Jeśli wymarzyliśmy sobie podwieszany sufit, zabudowę wnęk lub inne prace ingerujące w ostateczny wygląd powierzchni ścian, to przyszła na nie pora.

Ważne:

• Pamiętajmy, żeby nie naruszyć ścian nośnych ani elewacji budynku. Takie zmiany wymagają pozwolenia, konsultacji z konstruktorem i zmiany projektu.

2. Parapety wewnętrzne

Mieszkania w stanie deweloperskim mogą już być wyposażone w parapety wewnętrzne, jednak nie jest to reguła. Ich umocowanie wymaga zrobienia wcięć w ścianach, lepiej więc zabrać się za to wcześniej niż później. Upewnijmy się, że wszystkie wymiary się zgadzają. Szkoda naszej pracy, jeśli parapet okaże się za mały lub za duży! Sposób instalacji zależy od wybranej szerokości i materiału. Parapety cięższe i wystające poza mur w ponad 60% powinny być dodatkowo podtrzymane wspornikami. Montujemy je zwykle na zaprawę. Lżejsze mocuje się natomiast za pomocą kleju.

3. Zmiany w instalacji (hydraulika, elektryka, przyłącza kaloryferów, klimatyzacja)

Za zmianami w strukturze ścian idą zazwyczaj modyfikacje podłączeń elektrycznych czy hydraulicznych. Sprawdźmy w każdym pomieszczeniu czy gniazdka są tam, gdzie potrzebujemy ich do zasilania RTV AGD, elektroniki i oświetlenia. Trzeba upewnić się też, że instalacja jest przystosowana do posiadanych przez nas sprzętów AGD (np. trójfazowa dla płyt indukcyjnych).

Ważne:

• Przy wyburzaniu ścian warto skontrolować jakie instalacje zostały w niej poprowadzone. Czy zaplanowaliśmy dla nich miejsce w nowym układzie? Przed modyfikacjami najlepiej zrobić zdjęcia ich rozmieszczenia lub nagrać film.

4. Położenie płytek

Nie składajmy jeszcze folii ochronnych, to nie koniec brudnej roboty! Kafelki czekają, by się nimi zająć. Ich docinanie i kładzenie powoduje trochę zamieszania, ale z duża dozą cierpliwości i dokładności nie nastręczy nam to wielu problemów. Powinniśmy teraz położyć płytki wszędzie, gdzie zaplanowaliśmy – w kuchni, w przedpokoju, w łazience, na podłodze i na ścianach. W pomieszczeniach narażonych na zalanie mury muszą być szczególnie zabezpieczone przed wchłanianiem wilgoci. Można więc zacząć od pokrycia ich środkiem hydroizolacyjnym.

Ważne:

• Kluczem do sukcesu jest tu przemyślenie całego układu, sposobu położenia i cięcia elementów oraz ułożenia fug. Jeśli nie mamy planu od projektanta, warto zwrócić na to szczególną uwagę – głównie na łączeniach między ścianą a podłogą.

5. Malowanie ścian

Kiedy płytki już lśnią na swoim miejscu, możemy zabrać się za malowanie. Najpierw skontrolujmy powierzchnię ścian – powinna być równa i oczyszczona. Jeśli tak jest, mamy zielone światło dla pokrycia ścian środkiem gruntującym. Zwiększy on przyczepność i trwałość farby. Teraz już możemy spokojnie przystąpić do malowania, zaczynając od sufitu. Będą nam do tego potrzebne oddzielne wałki do nakładania każdego z wybranych kolorów, pędzelki, tacki oraz farba malarska. Kiedy pierwsza warstwa wyschnie, możemy zabrać się za drugą. Ważny jest oczywiście nie tylko kolor farby, ale i jej rodzaj. „Mokra” łazienka czy kuchnia będą wymagały innych rozwiązań niż salon.

Ważne:

• Pomieszczenia narażone na zabrudzenia dobrze pokryć farbą lateksową, szczególnie jeśli w domu buszują dzieci. Umożliwi ona łatwe wyczyszczenie powierzchni gąbką i wodą.

6. Montaż podłóg

Co było pierwsze, panele czy ościeżnice? To pytanie zadaje sobie wielu remontujących, a w sieci można natknąć się na różne odpowiedzi. Jednak rozwiewamy wątpliwości – najpierw podłogi. Dzięki temu wszystko będzie wyglądało estetycznie, a pod ościeżnicami nie zostaną przerwy. Drzwi zostawmy niemal na koniec, teraz tylko by nam przeszkadzały i prosiły się o zabrudzenie lub zniszczenie. Jeśli dopiero co wykonywaliśmy prace tynkarskie, zaczekajmy z montażem podłóg. Podnoszą one znacznie wilgotność powietrza, czego panele zdecydowanie nie lubią.

7. Łazienka - Montaż armatury

Uf, najpoważniejsze prace już za nami! Czas zamontować armaturę: umywalki, prysznic, wannę, toalety. 

8. Wstawienie mebli w zabudowie

W końcu zobaczymy pierwsze meble w naszym nowym mieszkaniu! Zaczynamy od tych w stałej zabudowie, czyli zazwyczaj szafek kuchennych i wnękowych. Pomyślmy, co jeszcze wymaga wiercenia, co chcemy mieć na ścianach. Tapety, lustra, dekoracje? Niech zaświecą lampy, pojawią się kontakty i włączniki. To, czego nadal brakuje, na pewno rzuci nam się w oczy.

9. Kuchnia – Montaż sprzętu AGD

Równolegle możemy zabrać się za ustawianie dużego AGD: płyty kuchennej, piekarnika, zmywarki, lodówki czy zamrażarki.

10. Montaż drzwi

Przyszła pora na zamontowanie wybranych przez nas ościeżnic i skrzydeł drzwi. Brzmi to jak poważna operacja, ale w rzeczywistości nie jest to tak skomplikowane. Dzięki zostawieniu tego zadania na koniec, możemy być spokojni o wygląd naszych drzwi. Nie zniszczą się przy wykonywaniu „brudniejszych” prac, a wnętrze natychmiast zyska pożądany charakter.

Ważne:

• Pozostawmy zabezpieczenia na drzwiach jak najdłużej, najlepiej aż do wniesienia ostatniego mebla. Bardzo łatwo jest uszkodzić je w trakcie innych prac – zdarza się to znacznie częściej, niż może się wydawać!

11. Ustawienie mebli i aranżacja wnętrza

Ostatni etap to sama przyjemność. Ustawiamy wszystko, co zaplanowaliśmy, w naszych nowych czterech ścianach. Wygodne sofy i fotele, pojemne regały, komfortowe łóżka, stabilne stoły. To piękna chwila, gdy wszystko nabiera kształtu i koloru.

Ważne:

• Przed wniesieniem mebli zabezpiecz wszystkie elementy folią lub grubym papierem ochronnym. Ustawianie wymaga dużej ostrożności. Nawet jedno przypadkowe uderzenie w nowy sprzęt może przyprawić Cię o ból głowy i uszczuplić portfel.

Naszą radość zmącić może tylko zderzenie z rzeczywistością. Kanapa jest dwa centymetry za długa, kabel od telewizora nie dosięga do kontaktu, szafka na buty blokuje drzwi? Każdemu zdarzają się takie wpadki, gdy sami podejmujemy się aranżacji wnętrza. Remont to milion spraw na głowie. Niełatwo samemu zaplanować każdy centymetr, zorganizować pracę ekipy remontowej, monitorować budżet i jeszcze na bieżąco reagować na wszelkie potknięcia. Z tego powodu warto przemyśleć zatrudnienie architekta wnętrz.